Wpisy oznaczone ‘zdjęcia z brzuszkiem’

Fotoblog roku 2011 – podjąłem wyzwanie

piątek, Marzec 25th, 2011

Julia_CKiS_fotoHORYZONT Fotografia Portretowa Piotr Grajek Kalisz

Zdrowa fotorywalizacja

Nie przepadam za rywalizacją, bo czasami potrafi się przerodzić w dziką i niekontrolowaną walkę. Ale w taki sposób współzawodnictwa, jaki zaproponował Świat Obrazu, ja lubię się angażować. Tym bardziej, że dotyczy to ściśle mojej pasji i działań, jakie się z tym wiążą.

Chciałbym też pokazać większej liczbie ludzi moje dzieci – czyli bloga no i przede wszystkim zdjęcia. Wkładam dużo zaangażowania w to, co robię i ciekawi mnie odbiór, gdyż jak wiadomo sztuka bez odbiorcy jest martwa (choć nie wiem czy moja fotografia może być ujęta w ramy sztuki).

Głosujcie na Blog fotoHORYZONT

Zatem niniejszym zachęcam do zapoznania się z blogiem oraz oczywiście do głosowania. Oczywiście wszystko w zgodzie z własnym sumieniem ;)

Proponuję również SUBSKRYPCJĘ, żeby w przyszłości na bieżąco otrzymywać informacje o nowych wpisach. Staram się aktualizować bloga systematycznie, więc nudzić się nie będziesz.

To nie wszystko…

Jeśli spodobał Ci się Blog i uważasz, że warto to:

  • jak wcześniej – zagłosuj na mnie na stronie Świat Obrazu
  • powiedz o tym swoim znajomym na FACEBOOKU lub poprzez TWITTERa, jeśli używasz, klikając linki Lubię powyżej

Tymczasem,

PIOTREK

P.S.
A już w następnym wpisie porcja nowych zdjęć z sesji studyjnej oraz kolejne luźne sugestie dotyczące Kompozycji.

P.S.
Zdjęcie z początku tego wpisu to fotografia mojej chrześniaczki biorącej udział w występach w kaliskim Centrum Kultury i Sztuki z okazji 10-lecia Music Store. Ja byłem oczarowany; dzieciaki są przezabawne a jednocześnie takie autentyczne w tym, co robią. Nie sądzisz?

Asia i Błażej oraz ono – sesja ciążowa

poniedziałek, Styczeń 31st, 2011

Cześć

Za oknem zima na dobre, etap poprzedzający rodzenie się nowego na wiosnę, chwila wytchnienia przed wybuchem życia gdy zacznie robić się cieplej. Ja natomiast mam dla Ciebie zdjęcia z zapowiadanej wcześniej sesji ciążowej moich znajomych Asi i Błażeja, którzy spodziewają się swojego maleństwa; a będzie to nowe życie które trochę uprzedzi wiosnę, bo pojawi się już w lutym. Wszyscy trzymamy kciuki i czekamy z niecierpliwością.

Będzie również kolejna podpowiedź z serii WSZYSTKO TO, CO CHCESZ WIEDZIEĆ O SWOIM APARACIE, CZYLI O ROBIENIU ZDJĘĆ DLA TYCH, KTÓRZY NIE CZYTAJĄ INSTRUKCJI. Dziś nieco o zapomnianym i trochę po macoszemu traktowanym CIENIU, który wszak stanowi nieodłączny element fotografii; podobnie jak światło.

Ale po kolei.

ZDJĘCIA Z BRZUSZKIEM

Najpierw przyjemna część, czyli zdjęcia.

Fotografia Ciążowa i Portretowa wg fotoHORYZONT Piotr Grajek fotograf Rodzinny

Fotografia Ciążowa i Portretowa wg fotoHORYZONT Piotr Grajek fotograf Rodzinny

Fotografia Ciążowa i Portretowa wg fotoHORYZONT Piotr Grajek fotograf Rodzinny

Fotografia Ciążowa i Portretowa wg fotoHORYZONT Piotr Grajek fotograf Rodzinny

Fotografia Ciążowa i Portretowa wg fotoHORYZONT Piotr Grajek fotograf Rodzinny

Fotografia Ciążowa oraz Sesje z brzuszkiem wg fotoHORYZONT Piotr Grajek fotograf Rodzinny

Fotografia Ciążowa oraz Sesje z brzuszkiem wg fotoHORYZONT Piotr Grajek fotograf Rodzinny

Fotografia Ciążowa oraz Sesje z brzuszkiem wg fotoHORYZONT Piotr Grajek fotograf Rodzinny

Fotografia Ciążowa oraz Sesje z brzuszkiem wg fotoHORYZONT Piotr Grajek fotograf Rodzinny

Fotografia Ciążowa oraz Sesje z brzuszkiem wg fotoHORYZONT Piotr Grajek fotograf Rodzinny

Fotografia Ciążowa oraz Sesje z brzuszkiem wg fotoHORYZONT Piotr Grajek fotograf Rodzinny Kalisz

Fotografia Ciążowa oraz Sesje z brzuszkiem wg fotoHORYZONT Piotr Grajek fotograf Rodzinny Kalisz

Fotografia Ciążowa oraz Sesje z brzuszkiem wg fotoHORYZONT Piotr Grajek fotograf Rodzinny Kalisz

Fajnie… Bardzo ciepło robiło się na sercu patrząc na tych dwoje szczęśliwych ludzi. Dodam jeszcze, że podczas całej sesji towarzyszyła nam muzyka Zbigniewa Preisnera i, wierzcie lub nie, były momenty, kiedy widząc Błażeja całującego Asię czule w brzuch miałem łzy w oczach a ciarki przebiegały mi po plecach; to były magiczne momenty. Nie potrafię wymysleć nic, co miałyby stanowić substytut takich chwil. No, jedynie własna ciąża. :)

Dziekuję Wam Asia i Błażej za tę magię rodziny. To były chwile, że poczułem się ciut bliżej Boga. Dziękuję.

Ehhhh…, dobrze jest mieć możliwość wspominania.

WSZYSTKO TO, CO CHCESZ WIEDZIEĆ O SWOIM APARACIE, CZYLI O ROBIENIU ZDJĘĆ DLA TYCH, KTÓRZY NIE CZYTAJĄ INSTRUKCJI

Teraz trochę teorii, która jednak ma poważne zastosowanie w praktyce, czyli co trzeba wiedzieć, żeby potem wiedzieć jak robić. Kolejna, już trzecia odsłona moich „poważnych” wynurzeń na temat robienia zdjęć. A ponieważ fotografia to głównie światło, to tym razem będzie o …… CIENIU i jego ważnej roli.

Najpierw szybkie wspomnienie wcześniejszych części, gdybyś przypadkiem przeoczył je z jakiegoś powodu; wszystkie w jednym miejscu:

Musisz TO najpierw zrobić, by mieć świetne zdjęcia za każdym razem – cz. I

Jeden z najłatwiejszych sposobów na zniszczenie sobie dobrego zdjęcia – cz. II

Poznajcie sekret profesjonalistów, który czyni z pstrykacza fotografa.

CIENIE – Zapomniany Element, który Tworzy (lub Niweczy) Fotografię ! – cz. III

Jako fotografujący, mamy obsesję na punkcie światła. Ilość, kierunek z którego pada, kolor… itd.

Samo SŁOWO – Fotografia – pochodzące chyba ze satrożytnej Greki mówiące wprost o malowaniu światłem (foto=światło, graf=pisać); a może to z Łaciny. Nie jestem pewien, piszę z głowy.

W każdym razie w tej całej naszej obsesji kupujemy oświetlenie studyjne, by mieć więcej światła, we właściwym kolorze i kierunku. Używamy wielu źródeł światła w celu wyeliminowania niepożądanych cieni. I by dodać światło. Kupujemy reflektory by wypełnić cienie i odbijamy nasze światło z flesza aparatu o sufit lub pobliską ścianę, by cienie zminimalizować.

Kiedy przeglądamy biblioteki lub księgarnie to szybko odkrywamy, że kontroli światła poświęcono już dziesiątki, jeśli nie tysiące książek, magazynów czy innych opracowań.

Jednak…. jak na razie nie znalazłem żadnej książki poświęconej uchwyceniu CIENI !

A czy to nie CIENIE właśnie definiują charakter i nastrój?

Spróbuj wyobrazić sobie wnętrze zadymionego klubu jazzowego w Nowym Orleanie. Widzisz go w kolorze czy w tonacji czarno-białej? Prawdopodobnie w czerni i bieli, jeśli jednak nawet w kolorze to czy pomieszczenie jest dobrze oświetlone – czy POGRĄŻONE W CIENIACH ? Ja osobiście uwielbiam fotografie z dużym, jeśli nie głównym, udziałem CIENI. Czasem mniej światła znaczy lepiej.

Gdy Twój model jest – powiedzmy – trochę masywny, tęgi – jaki ubiór mu zasugerujesz do portretu? Biały? A może Czarny?

UWAGA – dla nowych fotografujących, którzy nie wiedzą prawie nic o modzie – podpowiem – CZARNY.

Dlaczego?

Ponieważ cienie definiują kształt ! Gdy osoby tęgie założą białe ubranie wszystkie cienie przez nich rzucane są dobrze widoczne. Zakładając natomiast rzeczy ciemne (czarne) czynią cienie słabo bądź w ogóle niewidocznymi, przez co osoba taka “wydaje” się szczuplejsza.

Analizując różnorodne rodzaje oświetlenia zauważysz, że prawie wszystkie zdefiniowane są przez generowane przez nie CIENIE – nie zaś światło ! Oświetlenie rembrandtowskie, szerokie, wąskie, boczne, typu “butterfly” (cienie rzucane w kształcie skrzydeł motyla pod nosem modela), itd. … i to właśnie sposób, w jaki padają cienie definiuje rodzaj wzorca światła zastosowanego do zdjęć. Bez CIENI wszystkie wzorce byłyby takie same !

Zmarszczki są definiowane przez CIENIE. To dlatego światła są umieszczane wprost przed modelką – by zminimalizować zmarszczki. To samo z przebarwieniami na skórze. Z powodu CIENIA zauważamy też krosty.

Jeśłi więc realizujesz sesję portretową zwróć uwagę na CIENIE. Jaki charakter i efekt chcesz uzyskać? Czy model ma zmarszczki lub widoczne zmiany skórne, które wymagają ukrycia? czy może ma szeroką twarz, którą należałoby zwęzić dając więcej cienia z jednej strony głowy?

Fotografie są na papierze (lub w monitorze) i przez to dwuwymiarowe, zatem fotografowie poszukują sposobów zaimplementowania CIENI, by nadać wrażenie trójwymiarowości i przestrzeni, która skolei określi kształt obiektu fotografowanego.

Pomyśl teraz czy i jak możesz – realizując następną sesję fotograficzną – dodać CIENIE by nadać portretowi głębię i wymiar?

Kiedy zaczniesz z równą intensywnością mysleć o CIENIACH, co o świetle, wówczas Twoja fotografia osiągnie nowy stopień zaawansowania i profesjonalizmu.

To CIENIE tworzą iluzje głębi i kształtu i to właśnie zastosowanie CIENI zmienia fotkę w fotograficzną sztukę.   Ludzie będą wiedzieć, że patrzą na coś specjalnego, nie będą wiedzieć natomiast dlaczego, bo to właśnie CIENIE są tym zapomnianym i niedostrzeganym elementem.

Tyle na dziś.

TO NIE WSZYSTKO

Dałem do myślenia? Dobrze, bo kolejna rzecz, o jaką chciałbym Cię prosić to:

  • wróć do zrobionych już przez siebie zdjęć i obejrzyj je jeszcze raz, teraz jednak zwracając uwagę na CIENIE, nie na światło, jakie zarejestrowałeś;
  • podziel się ze mną obserwacjami i napisz komentarz (nawet jak się ze mną nie zgadzasz);
  • zaznacz koniecznie LUBIĘ powyżej i poniżej napisz o mnie korzystając z FACEBOOKA i TWITTERA swoim znajomym.

Dziękuję z fotograficznym pozdrowieniem,

PIOTREK

P.S.

Obraz o wymiarach 1,65m x 8,25m, zajmujący ponad 6GB, składający się z ponad 750 000 warstw, z ponad 3 000 plików photoshopa i illustratora, tworzony nieprzerwanie przez ponad 4 lata. Zastanawiacie się kto tak dziś pracuje? BERT MONROY – współczesna wersja Matejki, który lubi wymagające przedsięwzięcia, dla siebie i dla maszyn, na których pracuje.

Zobaczcie sami >> TIMES SQUARE wg Berta Monroy

Dodam jeszcze, że wszystkie osoby na tej ilustracji nie znalazły się tam przypadkowo; to osobowości świata obrazu; od fotografów, przez ilustratorów, programistów graficznych itd. Czapki z głów, panowie i panie.

Fotografia, Xynthia i Ciąża, czyli o żywiołach

poniedziałek, Marzec 1st, 2010

Zastanawiacie się pewnie co mają wspólnego ze sobą nawałnica Xynthia, fotografia oraz ciąża? Mają, i to więcej, niż sądzilibyście jeszcze chwilę wcześniej. Z każdym z tych tematów wiąże się niepohamowanie, swoista fascynacja oraz nieuniknione skutki.

Miniony weekend był dla mnie właśnie w klimacie powyższych zagadnień (no może jeszcze nie wszystkich). Obchodziłem wczoraj urodziny :), przedwczoraj też (bo gości podejmowałem na dwie tury), więc się działo. Moja dziewczyna sfinalizowała zakup auta (wreszcie) i wszystko przebiegało w mniejszych bądź większych napięciach. Mimo to pozostały piękne wspomnienia i żal, że się szybko skończyło, że to tylko raz w roku. Ale za to autko piękne.

Fotografia ma się podobnie, przynajmniej w moim przypadku. Szykuję się zawsze z entuzjazmem i zapałem, w trakcie robienia zdjęć zatracam się i czas dla mnie nie istnieje, a po powrocie jest tylko niedosyt i smak oczekiwania na następne. Tylko zdjęcia oglądane na monitorze komputera są dowodem przeżytych chwil. Siła wspomnień proporcjonalnie wzrasta do częstotliwości oglądania fotografii i często myślę sobie, że w zasadzie tylko dzięki niej mam możliwość wracać do odwiedzonych miejsc, do przeżytych momentów, jak za sprawą wehikułu czasu. Swoją fotografią pragnę zatrzymać czas nie tylko dla siebie; również dla przyszłych mam, oczekujących swych maleństw. Fotografia zabiera nas tam, gdzie byliśmy. Pomaga przypomnieć o tym, że i my kiedyś żyliśmy w dziecięcej beztrosce, daje możliwość uwiecznienia magii uśmiechu małego dziecka. Bezcenna wartość.

Stąd moja fascynacja fotografią, podobna do fascynacji siłami natury. A imprezy? No cóż; też pozostaje niedosyt, wspomnienia i czasem trwałe skutki. :)

Dziś chcę wam pokazać zdjęcia z sesji ciążowej Patrycji. Stan błogosławiony to magiczny moment, gdy jest się świadkiem powstawania nowego istnienia, a każdy kwant chwili to nowe przeżycia i magiczne doświadczenie. Zdjęcia przebiegały w spokojnej atmosferze, a najbardziej podekscytowany był tata.

Dodam tylko, że Michalina (bo tak ma na imię nasza nieobecna bohaterka) ma już ponad pół roku i wkrótce poznacie i ją. Zdjęcia z sesji z nią już niebawem.

A tymczasem chwila z brzuszkową fotografią.

Sesja Ciążowa

Fotografia ciążowa

Fotografia ciążowa

Patrycja z brzuszkiem

Fotografia macieżyńska

Patrycja z brzuszkiem

Fotografia ciążowa

Patrycja z brzuszkiem

fotografia macieżyńska

Patrycja nie tylko z brzuszkiem

To tylko mała część z całej sesji ciążowej z Patrycją. Pozostałe fotografie będziecie mogli zobaczyć na powstającej właśnie mojej stronie  www z galerią, gdzie będzie o wiele więcej zdjęć. Zatem zapraszam do śledzenia postepów i mam nadzieję powitać was w mojej galerii już wkrótce.

Tymczasem,

Piotrek.