Wpisy oznaczone ‘sesja’

Marcin już nie dziecko, ale z jaką zabawką

wtorek, Czerwiec 15th, 2010

Cześć,

To, że w każdym z nas jest dziecko chyba każdy powinien mieć świadomość. Nie każdy natomiast umie w sobie to dziecko pielęgnować. Nie chodzi tu o infantylność czy nawet zdziecinnienie, ale o pielęgnowanie tych cech, które kojarzone z okresem dzieciństwa, w życiu dorosłym dodają kolorytu i spontanicznej kreatywności do naszych działań. Zyskuje na tym nie tylko życie prywatne ale i zawodowe. Pamiętamy przecież Małego Księcia, albo Kubusia Puchatka, wszak to bohaterowie uwielbiani przez dorosłych do dziś, choć stworzeni z myślą o dzieciakach, to jednak niosące ponadczasowe przesłanie dla każdego, niezależnie od wieku. Mądrość zawarta w prostocie.

Pytanie dlaczego ja o tym wszystkim piszę? Bo temat tego posta zdradza sesję fotograficzną z dorosłym z jego ciekawą zabawką, a takie spotkania poruszają schowane w nas dziecko, nawet gdy to już od dawna skryło się gdzieś w zakamarkach podświadomości i niechętnie otwiera oczy przytłoczone tzw. dorosłymi sprawami. Ale do rzeczy.

Marcin, bo to był bohater mojej sesji z motocyklem – jego nową zabawką, przyjechał na pięknym czarnym rumaku ubrany jak Dark Rider w miejscu pięknym, wcześniej przez nas ustalonym. A jakie to miejsce? Jedlec – mała mejscowość, a w zasadzie wioska na trasie Kalisz – Pleszew, gdzie można odpocząć, są boiska do kosza i do tenisa, a co najważniejsze jest piękny las i chyba jakiś kompleks uzdrowiskowy. W każdym razie miejsce idealne na zdjęcia.

A to było nasze drugie podejście, bo dzień wcześniej (czyli sobota) nie udało się zrealizować sesji fotograficznej ponieważ…. uwaga… nie zabrałem ze sobą baterii do aparatu. Tak, czasem się zdarza, tym bardziej gdy zrealizujesz wcześniej tego dnia inną sesję i chcesz doładować baterie przed kolejną; zwyczajnie nie wyciągnąłem swojej z ładowarki. To była kolejna nauczka dla mnie – ZAWSZE SPRAWDZAJ WYPOSAŻENIE (CAŁE) PRZED WYJŚCIEM NA ZDJĘCIA. ZAWSZE. TRZY RAZY. I choć akurat tego dnia byłem bardzo zdenerwowany, to następny dzień wynagrodził nam to idealnymi warunkami pogodowymi. W sobotę było wysoko słońce, pełne, gorące i bez grama porządnego cienia. W niedzielę zaś lekkie zachmurzenie dające łagodne rozproszone światło, które potem przemieniło się w piękny zachód słońca z bursztynowym odcieniem uzupełniając gamę mojego akcesorium.

W ramach uzupełnienia informacji technicznych dodam, że oprócz słońca używałem jeszcze drugiej lampy na statywie z softboxem jako doświetlenie cieni, a czasem jako kontra do tego, co robiło słońce. Uwielbiam wykorzystywać zdalnie wyzwalane lampy, bo dają duże możliwości twórcze. Używałem na zmianę dwóch obiektywów, szerokokątny i wąskokątny zoom, w zależności od realizowanego właśnie kadru. W tym miejscu chciałbym zaznaczyć, że pomysły na zdjęcia miałem już wcześniej przygotowane i spisane i uważam, że jest bardzo dobry sposób na to, by zrobić dużo ciekawych fotografii. Po prostu przygotowałem się, by uniknąć improwizacji.

To był dobrze zagospodarowany czas. Świetnie się oboje bawiliśmy, a dwie godziny sesji zleciały jak 5 minut.

Obejrzyjcie zdjęcia z motocyklem i oceńcie sami; czasami warto coś przełożyć, choćby to miało odbyć się nieświadomie. Fotografia to wymagająca dama.

fotografia portretowa sesja z motocyklem

fotografia portretowa sesja z motocyklem

fotografia portretowa sesja z motocyklem

fotografia portretowa sesja z motocyklem

fotografia portretowa sesja z motocyklem

fotografia portretowa sesja z motocyklem

fotografia portretowa sesja z motocyklem

fotografia portretowa sesja z motocyklem

fotografia portretowa sesja z motocyklem

fotografia portretowa sesja z motocyklem

fotografia portretowa sesja z motocyklem

fotografia portretowa sesja z motocyklem

fotografia portretowa sesja z motocyklem

fotografia portretowa sesja z motocyklem

fotografia portretowa sesja z motocyklem

Tak to wyglądało.

Jeśli macie jakieś pytania to zapraszam do Skontaktowania się ze mną albo emailem, albo na GG, zachęcam też do zaglądania na mój profil Facebook.

Tymczasem pozdrawiam,

PIOTREK

W Walentynki będzie gorąco !

środa, Styczeń 27th, 2010
Walentynkowa Para

W Walentynki tylko we dwoje

W Walentynki będzie gorąco ! Niedorzeczność? Nieprawda. Absurd? Skądże. Obserwując pogodę za oknem można mnie posądzić o pomroczność… i pewnie w niektórych sytuacjach tak jest… Ale w tej konkretnej…

Jakie macie pomysły na spędzenie tego dnia? Wiem, że jest jeszcze trochę czasu, ale z tym, o czym chcę napisać, nie można po prostu czekać. To zbyt pilna sprawa, by zwlekać do ostatniej chwili.

I to propozycja, którą mam tylko dla Was. Naprawdę.

Pomyśleliście kiedykolwiek jak zatrzymać chwilę na dłużej?

A do tego mieć do niej dostęp za każdym razem, kiedy tylko przyjdzie na to ochota? W szczególności gdy chodzi o wyjątkowe święto.

Tak, tak.. Mowa o fotografii.A taki dzień jak Walentynki to wyjątkowa okazja, żeby wykorzystać możliwości fotografii i robiąc niespodziankę najbliższej osobie obdarować ją prezentem. Prezentem, który będzie przypominał o tym szczególnym dniu.

Teraz macie niepowtarzalną szansę zrealizować taki pomysł i zarezerwować swoją sesję fotograficzną u mnie z myślą o ukochanej osobie. Ale tylko do pewnego dnia. Zakończenie przewidziałem na dzień 10.02.2010 i to jest termin zamykający możliwość składania zamówień na sesję foto. Dlatego nie czekajcie do ostatniej chwili. Być może będzie to najwspanialszy prezent, jaki tego dnia podarujecie swojej Walentynce, tudzież Walentemu.

Dodatkowo taki portret wzbogacę o więcej zdjęć z przeprowadzonej sesji nagrane na płycie CD, a sam portret będzie w ładnej stylizowanej ramce.

Zatem przemyślcie to dobrze – czy nie warto uwiecznić tej chwili wyjątkową fotografią? To będzie niezapomniana pamiątka.

Sprawcie, by ten dzień zapadł w pamięci twojej ukochanej osoby na długo. Ja Wam w tym pomogę.

Piszcie, dzwońcie, a ja postaram się odpowiedzieć na wszystkie pytania dotyczące walentynkowej sesji fotograficznej.

Piotrek.