O tym jak znaleziono fotoHORYZONT i zaprezentowano w CAMERAPIXO

Witam ponownie po małej przerwie.

Od ostatniego wpisu wydarzyło się tyle w moim życiu  i jednocześnie zmieniło, że nie wiem od czego zacząć. O tym, że brałem ślub to już chyba wspominałem we wcześniejszych postach, a wydarzenie to niebanalne. Mam piekną żonę Justynę z którą założyłem rodzinę i teraz wszystko ma wspólny mianownik „my”. Jest pięknie, a nie dalej jak 3 dni temu wróciliśmy z krótkiego wyjazdu odpoczynkowego i w zasadzie dopiero teraz zaczynam ogarniać to co zaniedbałem, że nie wspomnę góry zdjęć czekających na obróbkę.

A życie toczy się dalej potrafiąc zaskakiwać w najbardziej uroczy sposób. Wyobraźcie sobie, że dwa dni przed moim ślubem skontaktował się ze mną pan Artur Heller z internetowego magazynu fotografii kreatywnej CAMERAPIXO i zaproponował mi umieszczenie w kolejnym wydaniu moich zdjęć oczywiście wraz z opisem i informacją o mnie. I tak cierpliwie robiąc swoje (mam na myśli fotografię dziecięcą) doczekałem się zainteresowania i konkretnych propozycji. Wspaniałe uczucie, a dowodzi to tego, że warto uparcie dążyć do wybranego celu i uparcie wręcz kroczyć swoją ścieżką. Jest to przykład róznież i tego, że warto się cały czas uczyć i poszukiwać. Wiele godzin spędzonych na czytaniu materiałów i przeglądaniu internetu, na rozmowach i kontaktowaniu się z doświadczonymi fotografami (zawsze warto zadawać pytania) oraz wiele zarwanych nocy nad własnymi zdjęciami. To wszystko składa się na osiągnięcia i kreowany powoli własny styl fotografowania.

Wracając do tematu – fotoHORYZONT po raz pierwszy pojawił się w publikacji poświęconej fotografii. Hurraaa ! A ponieważ to wydanie Camerapixo to numer spejcalny poświęcony fotografii dziecięcej i rodzinnej więc wpasowałem się idealnie. To bardzo miłe uczucie móc prezentować się wśród takich fotografów branży jak Anna Pawleta czy też Anna Różnicka. Bardzo mi to schlebia. Tym bardziej, że nigdzie się specjalnie nie ogłaszałem, korzystam tylko z możliwości internetu.

Zatem zapraszam do przejrzenia całego wydania specjalnego Camerapixo, a w szczególności stron z moimi zdjęciami – zaczynając od strony 94. Warto pooglądać, gdyż nie często spotyka się w jednym miejscu tyle dobrej fotografii dziecięcej. I wcale nie mam na myśli siebie.

Poniżej prezentuję, za zgodą oczywiście pana Artura Hellera (redaktora naczelnego Camerapixo), strony z magazynu poświęcone mojej fotografii.

Piotr Grajek i fotografia dziecięca w Camerapixo

Piotr Grajek i fotografia dziecięca w Camerapixo

Piotr Grajek i fotografia dziecięca w Camerapixo

Piotr Grajek i fotografia dziecięca w Camerapixo

Piotr Grajek i fotografia dziecięca w Camerapixo

Piotr Grajek i fotografia dziecięca w Camerapixo

Piotr Grajek i fotografia dziecięca w Camerapixo

Wybaczcie małą czytelność tekstu pierwszej strony, ale z uwagi na ograniczenia techniczne prezentowanych tu stron (czyli rozdzielczość i nieoryginalny format) musiałem zmniejszyć wielkość. Jednak, jśli nie korzystaliście z linków powyżej zapraszam do obejrzenia mojej części publikacji w Camerapixo tutaj >> str 94

Tymczasem,

PIOTTREK

breaker

Wpisz Komentarz

Musisz się Zalogować żeby wpisać Komentarz.