Fotograf Rodzinny oraz więcej dla tych, co nie czytają instrukcji

Witam,

oto kolejne nasze spotkanie w nowym 2011 roku. Tym razem już konkretnie; będą zdjęcia i będzie kolejna część z serii „WSZYSTKO TO, CO CHCESZ WIEDZIEĆ O SWOIM APARACIE, CZYLI O ROBIENIU ZDJĘĆ DLA TYCH, KTÓRZY NIE CZYTAJĄ INSTRUKCJI” oraz jak zawsze kolejne zajawki. Słowem – tylko to, co Cię interesuje.

Bez przedłużania więc;

Fotografia Rodzinna

Na początek pokażę Ci zdjęcia z krótkiej sesji fotograficznej, która miała być tylko zapisem kilku zdjęć na potrzeby Facebooka, a która zamieniła się w fotograficzną sesję rodzinną. Nie było to planowane, ale może dlatego było zabawnie i bez sztucznych póz. Dziękuję Ali i Przemkowi za cierpliwość i zaufanie. Dzieciaki były fantastyczne.

Obejrzyj zdjęcia:

Fotografia Dziecięca i Rodzinna wg fotoHORYZONT Kalisz Piotr Grajek

Fotografia Dziecięca i Rodzinna wg fotoHORYZONT Kalisz Piotr Grajek

Fotografia Dziecięca i Rodzinna wg fotoHORYZONT Kalisz Piotr Grajek

Fotografia Dziecięca i Rodzinna wg fotoHORYZONT Kalisz Piotr Grajek

Fotografia Dziecięca i Rodzinna wg fotoHORYZONT Kalisz Piotr Grajek

Fotografia Dziecięca i Rodzinna wg fotoHORYZONT Kalisz Piotr Grajek

Fotografia Dziecięca i Rodzinna wg fotoHORYZONT Kalisz Piotr Grajek

Fotografia dziecięca i Rodzinna wg fotoHORYZONT Kalisz Piotr Grajek

Rodzinnie, prawda? Dlatego też ja cenię wartość fotografii jako sposób na zapisanie i utrwalenie tego wszystkiego, co w rodzinie najcenniejsze; więzi, bliskości i miłości. Bezcenne.

Od strony technicznej dodam jeszcze, że użyłem jednej lampy z parasolką zdalnie wyzwalanej aranżując wcześniej przestrzeń pseudo-studyjną, bo cała akcja miała miejsce w Akwarium, czyli w takim zabudowanym placu zabaw dla dzieci. Układ prosty, technicznie nie skomplikowany, a efekty myślę zadowalające.

WSZYSTKO TO, CO CHCESZ WIEDZIEĆ O SWOIM APARACIE, CZYLI O ROBIENIU ZDJĘĆ DLA TYCH, KTÓRZY NIE CZYTAJĄ INSTRUKCJI.

Co trzeba zrobić najpierw przed przystąpieniem do zdjęć – CZĘŚĆ I

Oto kolejna, druga już część luźnych wskazówek dotycząca posługiwania się apratem fotograficznym tak, żeby zdjęcia po załadowani ich do komputera nie zniechęcały. W pierwszej części pisałem trochę o wizualizacji  fotografii, innymi słowy o tym, że warto zastanawiać się nad tym jaką fotografię chcemy uzyskać zanim jeszcze naciśniemy spust migawki. Wbrew pozorom to nie banał; żeby uzyskać zadowalające zdjęcie, to działanie do tego zmierzające musi być intencjonalne, a nie przypadkowe. Choć technologia dzisiaj daje taką możliwość to nie zwalnia z myślenia. Chcesz żeby rodzina zachwycała się oglądając Twoje zdjęcia? Chcesz, żeby znajomi zaczęli wyrażać swój szacunek wobec Twojej fotografii? Zacznij „używać” aparatu.

A oto kolejna WAŻNA rzecz, o której na początku nikt nie pamięta.

Jeden z Najłatwiejszych sposobów na ZNISZCZENIE sobie dobrego zdjęcia ! – CZĘŚĆ II

Dobra, zatem nawiedzaliśmy regularnie sklepy fotograficzne (ochrona zaczęła już podejrzliwie na nas zerkać) w celu wypróbowania i kupienia najnowszych gadżetów, przeczytaliśmy wszystkie magazyny i książki fotograficzne. Wreszcie, uzbroiliśmy aparat w obiektyw, załadowaliśmy kartę pamięci, znaleźliśmy odpowiedni temat do zdjęć i zaczęliśmy fotografować !

Następnie z niepewnością pobiegliśmy do domu spędzając czas na przeładowaniu zawartości karty do komputera, żeby zobaczyć rezultaty naszych twórczych zmagań…. I widzimy….

Naszemu pięknemu modelowi wyrasta drzewo z głowy ! I to na każdym zdjęciu w całej sesji ! Albo, nie zauważyliśmy stojącego z boku kosza na śmieci… Taki potrafi zepsuć nawet najlepsze ujęcie. Wiem, jest photoshop. Ale mówimy tu o fotografowaniu, a nie o grafice komputerowej. Albo dostrzegamy samochód przejeżdżający w tle. Dzieciaki z sąsiedztwa przemykające w oddali…

Otóż to, wpadliśmy w pułapkę koncentrowania całej naszej uwagi na modelu nie zwracając jej na to wszystko, co dziać się może w całym kadrze, na inne elementy. Łatwo to robić. Nie ważne kto, każdy fotograf tak robił !

Jest wiele rzeczy do ogarnięcia, kiedy buduje się kadr np. portretu. Czy model (modelka) się uśmiecha, czy kąt pochylenia głowy jest korzystny, czy wszystko jest ostre, czy złapaliśmy ostrość na oczy – a teraz jeszcze musimy martwić się drzewami, koszami na śmieci, samochodami albo dzieciakami?

Otóż musimy. Oto kolejne wyzwanie, które dodajemy do listy. Nie jest trudno wyrobić sobie nawyk sprawdzania każdej krawędzi kadru zanim naciśniemy spust migawki – jeśli tylko zrobimy z tego nawyk !

Zrób wszystko co się da by ZMUSIĆ się do świadomego zatrzymania na chwilę i pozwolenia oku zeskanowania każdej krawędzi w wizjerze (lub na wyświetlaczu). Ale to nie wszystko; zwróć uwagę na wspomniane drzewa lub latarnie uliczne w tle, czy są rozmyte i mało widoczne czy są ostre i wyraźne by stać się odwracającym uwagę elementem na odbitce. Czy możesz przemieścić się nieco i zrobić zdjęcia pod innym kątem?

Czy w tle jest ulica? Poświęć kilka sekund i zwróć uwagę na to czy odbywa się na niej jakiś ruch – czy to samochodowy czy też pieszy. Jeśli tak to czy możesz zmienić scenę (tło) żeby rozwiązać te problemy? Czy zamierzasz czekać na przerwę w ruchu?

Wiem wiem, wydaje się to oczywiste, ale nie pisałbym o tym gdyby nie był to codzienny problem fotografujących; szczególnie amatorów. Kiedy przypomnę sobie ile ja sam zmarnowałem i zepsułem ujęć naprawdę dobrych…. Wrrrrrr. I zawsze złościłem się na siebie; dlaczego ja nie widziałem tej gałęzi wychodzącej z ucha modelce? Albo dlaczego nie widziałem w trakcie sesji, że słup telegraficzny przecina Panią Młodą na pół…… Horror każdego fotografa.

Dlatego warto nauczyć się zwracać na to uwagę. Poświęć kilka chwil i przeskanuj dobrze wszystkie krawędzie kadru a następnie tło fotografowanej sceny zanim naciśniesz spust migawki. Zaoszczędzisz dużo zdrowia i czasu nie musząc rwać włosów z głowy nad fotografiami dobrymi, ale zepsutymi “szumem” niepotrzebnych i zakłucających elementów w kadrze.

Cierpliwości i powodzenia.

Tyle na dziś. Mam nadzieję, że będziesz miał teraz o czym myśleć zanim zabierzesz się za robienie zdjęć.

Pozdrawiam i do następnego,

PIOTREK

P.S.

Czy widzieliście w jak zaskakujący sposób można połączyć fotografię z rysunkiem ołówkiem?

Obejrzyjcie Zdjęcia kontra Ołówek. Ja zapisałem sobie tego artystę w ulubionych, bo lubię czerpać inspirację z takich działań.

Tagi: , , , , ,

breaker

4 komentarze to “Fotograf Rodzinny oraz więcej dla tych, co nie czytają instrukcji”

  1. Ebro pisze:

    Zdjęcia są niesamowite. Zawsze doceniałem fotografię, coś pięknego.

  2. Piotr GRAJEK pisze:

    Dziękuję. Zapraszam częściej do zaglądania. Niebawem nowe zdjęcia – sesja dziecięca na Dzień Babci.

  3. Luk pisze:

    A mialo byc o ISO, przyslonie i migawce.

    Ogolnie swietny wstep i uwagi dla poczatkujacych.
    Pozdrawiam

  4. Piotr GRAJEK pisze:

    Hej Luk,
    Nie martw się – będzie o ISO, o migawce itd. Cieszę się, że ktoś śledzi to co piszę. Ja celowo zostawiłem te zagadnienia na później ponieważ uważam, że tematy takie jak wizja, prawidłowy ogląd sceny, obserwacja światła są ważniejsze od technicznych wywodów. Owszem, sprawy związane z obsługą sprzętu są ważne, wszak to nasze narzędzia, jednak widziałem już wiele technicznie perfekcyjnych zdjęć, a jednocześnie nudnych bądź nic nie wnoszących. Dlatego zdecydowałem zacząć od właśnie spraw dotyczących budowania kadru, widzenia i pre-wizualizowania obrazu.
    ISO, migawka oraz przysłona i zależność między nimi, kontrola światła oraz inne, bardziej techniczne aspekty fotografowania postaram się zaprezentować już niebawem. Właśnie kończę przygotowanie tekstu. Spodziewam się dzidziusia więc schodzi mi na innych obowiązkach. Ale dzięki za kontakt.
    Bądźcie cierpliwi.
    Pozdrawiam.

Wpisz Komentarz

Musisz się Zalogować żeby wpisać Komentarz.