Dzieci w Akwarium oraz jak zrobić portret jedną lampą

Witam wieczorną porą… Kiedy piszę tego posta jest już po północy, a ja ledwo widzę na oczy. Jednak chcę skończyć, żeby podzielić się kilkoma moimi zdjęciami z ostatnich sesji (w zasadzie mini sesji – bo trwają krótko) oraz przy okazji opowiedzieć ciut o powstawaniu tego typu portretów. Niby nic szczególnego, a efekty mogą zaskoczyć. Tak było i w moim przypadku, jako że nie byłem nigdy specjalistą w portretach, a wykorzystanie światła z lampy (bez wspierania się światłem zastanym) jest dla mnie wciąż tematem nowym. Zamierzam niebawem rozszerzyć swoje zaplecze o kolejne lampy i przypuszczam, że dopiero wtedy zacznie się prawdziwa zabawa; że o efektach nie wspomnę. Tak więc zdjęcia powstają w klasycznym ujęciu, czyli lampa ustawiona schematem 45-45, tzn. 45 stopni od osi aparat-model i 45 stopni nachylona lampa względem modela, co ma symulować naturalne  (przynajmniej w odbiorze) światło słoneczne. Dodam, że nie jest to próba naśladowania słońca, bo ani z racji koloru i nastroju, ani z racji efektu końcowego, a tylko chęć oddania naturalnego rezultatu. Zarówno w światłach jak i w cieniach. Blehhhh… Zawiłe to, sam nawet do końca nie rozumiem co piszę. Ale to tak czuję i tym się kieruję ustalając oświetlenie sceny. Dobra, najlepiej pokazać na zdjęciach.

Portret dziecka

Portret dziecka

Portret dziecka - chłopiec

Portret dziecka - dziewczynka

Portret dziecka

Portret dziecka

A tak wygląda z reguły podstawowe ustawienie planu – lampa jak widać do flesz z parasolką rozpraszającą. W tego typu konfiguracji zazwyczaj ustawiam ISO 200, by zachować energię z baterii wykorzystując ich 1/4 mocy w błysku.

Ustawienie fotograficzne w studio

Tak wygląda podstawowa konfiguracja i ustawienia. Pozostałe parametry, którymi pracuję, to ogległość lampy od modela oraz jej kąt, czyli bliżej centralnej osi lub bardziej w bok; zależnie od tego jaki chcę efekt uzyskać. Dodam tylko, że ciekawe efekty uzyskać można ustawiając lampę z parasolką nie wprost na modela, ale obracając ją jakby od modela tak, że strumień światła tylko zachacza o niego, innymi słowy oświetla swoim bokiem. Ten „bok” strumienia światła daje bardziej miękkie światło, nawet z tak małego źródła światła jakim jest flesz.

Tymczasem,

Piotrek.

Tagi: , , , , ,

breaker

Wpisz Komentarz

Musisz się Zalogować żeby wpisać Komentarz.