Archiwum kategorii ‘Tipsy, Czyli Wskazówki’

Wczoraj był DZIEŃ DZIECKA, a dziś jest Ignacy

czwartek, Czerwiec 2nd, 2011

Hej,

Foto-portret dziecka

Na początek życzę wszystkim dzieciakom tego, by Dzień Dziecka trwał cały rok. A wy dorośli pielęgnujcie w sobie to dziecko, bo pozwala ono brać się za bary z codziennością z uśmiechem na twarzy. Czasami odrobina dziecięcej naiwności jest potrzebna. Czego Wam i sobie życzę :)

Wreszcie udało mi się dostać do mojego bloga. Dużo spraw po drodze, ale najważniejsze że wypocząłem. Bo byliśmy z żoną na tygodniowym wypoczynku nad naszym polskim morzem. Było pięknie, zmieniłem zdanie w sprawie polskich plaży. One też potrafią być urzekające. Naprawdę. Pokażę kilka zdjęć w następnym wpisie, a dziś pokażę zdjęcia Ignacego.

Fotografowałem żywiołowe dziecko i nieźle się nabiegałem, ale efekt jest wspaniały. Niezapomniane chwile, przeżycia i momenty, które rodzice i sam Ignacy zabiorą w przyszłość. Zdjęcia dziecka to zawsze emocje, żywe wspomnienia i promień słońca nawet w najbardziej pochmurny dzień.

Popatrz sam,

Fotografia dziecięca i portretowa, zdjęcia dzieci wg fotoHORYZONT Piotr Grajek Kalisz

Fotografia dziecięca i portretowa, zdjęcia dzieci wg fotoHORYZONT Piotr Grajek Kalisz

Fotografia dziecięca i portretowa, zdjęcia dzieci wg fotoHORYZONT Piotr Grajek Kalisz

Fotografia dziecięca i portretowa, zdjęcia dzieci wg fotoHORYZONT Piotr Grajek Kalisz

Fotografia dziecięca i portretowa, zdjęcia dzieci wg fotoHORYZONT Piotr Grajek Kalisz

Fotografia dziecięca i portretowa, zdjęcia dzieci wg fotoHORYZONT Piotr Grajek Kalisz

Fotografia dziecięca i portretowa, zdjęcia dzieci wg fotoHORYZONT Piotr Grajek Kalisz

Fotografia dziecięca i portretowa, zdjęcia dzieci wg fotoHORYZONT Piotr Grajek Kalisz

Fotografia dziecięca i portretowa, zdjęcia dzieci wg fotoHORYZONT Piotr Grajek Kalisz

Fotografia dziecięca i portretowa, zdjęcia dzieci wg fotoHORYZONT Piotr Grajek Kalisz

Takimi spojrzeniami i reakcjami potrafił Ignaś nas rozbroić. Skutecznie.

Lubię tę pracę bardzo, właśnie dlatego, że jestem świadkiem niesamowitych emocji i interakcji między dzieckiem a rodzicem. I każdy przypadek jest inny. Każde dziecko jest inne.

Czy będzie o ISO, migawce i przysłonie?

Takie pytanie zadał mi ostatnio LUK. Owszem – będzie o tych technikaliach również. Mówimy cały czas o kontynuacji rozpoczętego przeze ze mnie cyklu luźnych uwag o fotografowaniu dla początkujących pod zaskakującym tytułem WSZYSTKO TO, CO CHCESZ WIEDZIEĆ O SWOIM APARACIE, CZYLI O ROBIENIU ZDJĘĆ DLA TYCH, KTÓRZY NIE CZYTAJĄ INSTRUKCJI. Ja celowo rozpocząłem od tematów dotyczących inspiracji, światła, komponowania kadru itd. ponieważ uważam, że to jest właśnie najważniejsze w rozwijaniu umiejętności patrzenia, szczególnie w działaniach fotograficznych. Cała część techniczna to tylko narzędzia. Owszem – jest to bardzo ważne i ułatwiające realizowanie zamysłów twórczych, jednak bardzo często zdarza się, że stają się jedyną tematyką w rozmowach i wymianie doświadczeń wśród początkujących fotografów. Poza tym dzisiaj, kiedy technologia cyfrowa umożliwiła robienie wręcz automatyczne zdjęć, bez zastanawiania się nad technicznymi aspektami procesu, wiedza dotycząca mechanizmu powstawania fotografii przestała być warunkiem koniecznym do robienia zdjęć. Dlatego też dziś uważam warto skupić się na procesach twórczych, kompozycyjnych, na umiejętności patrzenia i obserwowania, bo internet przepełniony jest technicznie poprawnie wykonanymi zdjęciami, które jednak nie przekazują emocji, które są nudne. A gdzie koncepcja, skąd inspiracja, jak pobudzać procesy kreatywne?

Dlatego sprawy ISO, czasu oraz przesłony zostawiłem sobie na później. Zachęcam do oglądania prac mistrzów fotografii lub malarstwa. Mnie inspiruje wszystko, od muzyki przez fotografie, obrazy, filmy.

WSZYSTKO TO, CO CHCESZ WIEDZIEĆ O SWOIM APARACIE, CZYLI O ROBIENIU ZDJĘĆ DLA TYCH, KTÓRZY NIE CZYTAJĄ INSTRUKCJI.

Odrobina przypomnienia tego, co do tej pory omawialiśmy.

Musisz TO najpierw zrobić, by mieć świetne zdjęcia za każdym razem – cz. I

Jeden z najłatwiejszych sposobów na zniszczenie sobie dobrego zdjęcia – cz. II

CIENIE – Zapomniany Element, który Tworzy (lub Niweczy) Fotografię ! – cz. III

3 Złote Reguły KOMPOZYCJI, czyli moje podstawy – cz. IVa

KOMPOZYCJI reguł ciąg dalszy – cz. IVb

A teraz..

A teraz jeśli Ci się spodobało lub wzburzyło Cię,

  • napisz w komentarzu co o tym myślisz,
  • powiedz o tym swoim znajomym na Facebooku lub poprzez Twitter’a,
  • napisz co Cię inspiruje na co dzień, co sprawia że chwytasz za aparat?

Tymczasem pozdrawiam,

PIOTREK

P.S.

A’propos zabierania wspomnień w przyszłość >> Piękny Film Przyszłości

JAK FOTOGRAFOWAŁEM CZERWONEGO KAPTURKA ORAZ O KOMPOZYCJI – CZ. II

poniedziałek, Marzec 28th, 2011

Początek bajki oraz poradnik

Tym razem ponownie, wypełniając przyjęte wcześniej założenia, kolejna porcja fotografii studyjnej, której to często nie mam okazji uprawiać z uwagi na brak warunków. To sprawia, że kiedy tylko nadarza się okazja to wnet wskakuję w okoliczności i czerpię z doświadczenia. A doświadczyłem spotkanie z Czerwonym Kapturkiem oraz Kokietką. Bajkę tę zakończy dalsza część luźnego zbioru podpowiedzi z serii fotograficznych zwanego Poradnikiem WSZYSTKO TO, CO CHCESZ WIEDZIEĆ O SWOIM APARACIE, CZYLI O ROBIENIU ZDJĘĆ DLA TYCH, CO NIE CZYTAJĄ INSTRUKCJI – będzie więcej o KOMPOZYCJI. A potem, jak to po bajce, spać (chyba, że czytasz to w dzień podczas pracy ;) ).

Fotosesja w warunkach studyjnych

Jak odnajdujesz się w wiośnie? Prawda, że robi się pięknie? Ciepło, zapachy przywołujące z zakamarków pamięci wyprawy na wagary i pierwsze szkolne zakochanie. Coraz dłuższy dzień aż zaprasza na spacer, na to powietrze.

A ja mam dziś do pokazania zdjęcia z sesji fotograficznej, która zorganizowała się trochę spontanicznie; tzn. nie planowałem nic, natomiast grupa kaliskich fotografów amatorów POZA KADREM skrzyknęła się ot tak, w środku tygodnia, i przygotowała wspólne fotografowanie. Tym razem w warunkach zaimprowizowanego studia, gdzie pojawiły się postacie z bajki oraz inne istoty. Były lampy, tła, wyzwalacze i cierpliwa modelka Klaudia, która dała nam szansę porobić zdjęcia.

Wymienialiśmy się z pomysłami i każdy coś nowego wniósł do całej palety póz i aranżacji. Była zabawa, ale i wartościowe doświadczenie, z którego jak zawsze skorzystałem.

A tak wygląda mini-zestaw zdjęć z tego spotkania.

Klaudia_Fotografia Portretowa i Glamour wg fotoHORYZONT Piotr Grajek Fotograf Rodzinny Kalisz

Klaudia_Fotografia Portretowa i Glamour wg fotoHORYZONT Piotr Grajek Fotograf Rodzinny Kalisz

Klaudia_Fotografia Portretowa i Glamour wg fotoHORYZONT Piotr Grajek Fotograf Rodzinny Kalisz

Klaudia_Fotografia Portretowa i Glamour wg fotoHORYZONT Piotr Grajek Fotograf Rodzinny Kalisz

Klaudia_Fotografia Portretowa i Glamour wg fotoHORYZONT Piotr Grajek Fotograf Rodzinny Kalisz

Klaudia_Fotografia Portretowa i Glamour wg fotoHORYZONT Piotr Grajek Fotograf Rodzinny Kalisz

Klaudia_Fotografia Portretowa i Glamour wg fotoHORYZONT Piotr Grajek Fotograf Rodzinny Kalisz

Klaudia_Fotografia Portretowa i Glamour wg fotoHORYZONT Piotr Grajek Fotograf Rodzinny Kalisz

Klaudia_Fotografia Portretowa i Glamour wg fotoHORYZONT Piotr Grajek Fotograf Rodzinny Kalisz

Jedna modelka, a ile postaci. Lubię kiedy pomysły wylewają się z głowy, można wówczas przestudiować wiele wariantów ustawień światła, pozycji aparatu wobec modela itd.

Dodam jeszcze, że wykorzystywaliśmy zestaw dwóch lamp Quantuum z oktą oraz softboxem. Co prawda pomieszczenie nie było wysokie, ale dało wystarczająco możliwości do przetrenowania swojej wiedzy o świetle studyjnym. Ja chcę więcej takiej możliwości i wierzę, że jeszcze nie raz powtórzymy takie spotkania.

Chciałem też podziękować Joli Chowańskiej oraz Sergiuszowi Różańskiemu za udostępnienie pomieszczeń, za to, że nasza grupa mogła się zgromadzić pod ich dachem. Wielkie dzięki.

WSZYSTKO TO, CO CHCESZ WIEDZIEĆ O SWOIM APARACIE, CZYLI O ROBIENIU

ZDJĘĆ DLA TYCH, KTÓRZY NIE CZYTAJĄ INSTRUKCJI.

Kontynuujemy temat KOMPOZYCJI, a przy okazji przypomnijmy sobie wcześniejsze części tego cyklu:

Musisz TO najpierw zrobić, by mieć świetne zdjęcia za każdym razem – cz. I

Jeden z najłatwiejszych sposobów na zniszczenie sobie dobrego zdjęcia – cz. II

CIENIE – Zapomniany Element, który Tworzy (lub Niweczy) Fotografię ! – cz. III

3 Złote Reguły KOMPOZYCJI, czyli moje podstawy – cz. IVa

Trochę już tego jest, prawda? Ja sam zauważyłem, że im więcej poznaję, uczę się, to mam wrażenie, że ten ocean wiedzy jest nieprzebyty. Ale od czegoś trzeba zacząć, dobrze poznać podstawy bo wtedy można rozwinąć swój warsztat fotograficzny, nie zaś opierać się wciąż o przypadek licząc, że może tym razem coś wyjdzie. Owszem, bardzo często fotografia jest bardziej intuicyjna niż oparta o wiedzę, gdyż jest to dziś proces prosty i natychmiastowy. A najlepiej, gdy jest on intuicyjny, bo wynikający z posiadanej wiedzy i doświadczenia, twórczy proces świadomej rejestracji obserwowanych zjawisk i otaczającego świata zgodny z wewnętrzną potrzebą przekazu.

KOMPOZYCJI reguł ciąg dalszy – cz. IVb

W poprzedniej części dotyczącej KOMPOZYCJI opowiedziałem trochę o w zasadzie głównych filarach poprawnego gospodarowania z natury ograniczonym kadrem. Było o trójpodziale (inaczej zwanym złotym), było o obramowaniu i o liniach prowadzących. To daje nam do ręki ważne narzędzia, ale to nie koniec. Gdy poobserwujesz otoczenie, to co Cię otacza, co zwraca Twoją uwagę zauważysz, że jest wiele innych elementów, które z racji na swój charakter graficznej prezentacji, czy też optycznego układu przyczyniają się do budowania centrum uwagi, gdy zostaną właściwie zawarte w kadrze.

Oto kilka, z wielu, wyliczone kolejne zasady kompozycyjne, o których warto pamiętać.

Czytelne centrum uwagi.

Może nie jest to odkrywcze, bo implikowane jest chociażby przez zasadę trójpodziału, nie mniej jednak przy kadrze wypełnionym tylko fakturą pozwoli zadziałać w kierunku zawarcia w nim dodatkowego elementu, który uzupełni całą kompozycję stając się właśnie centrum uwagi. Owo centrum stanowi o tym, czy oko oglądającego będzie odnajdywać cel swej wędrówki po fotografii, czy też będzie błądzić w poszukiwaniu nie wiadomo czego. Przy czym warto tu zaznaczyć, że nie chodzi o fizyczne centrum kadru, czyli jego środek, a raczej o punkt, w którym widz odnajduje puentę sfotografowanej sceny, zamierzony finał akcji.

Na dobrą sprawę połączenie zasad trójpodziału oraz czytelnego centrum uwagi daje potężne oręże twórcze. Teraz możesz zaskoczyć bliskich na prawdę dobrymi zdjęciami.

Centrum-uwagi_Kompozycja wg fotoHORYZONT Piotr Grajek Kalisz

Wypełnienie kadru

Wydawać by się mogło, że jest to oczywiste i nie wymaga poświęcania temu dodatkowej uwagi, a jednak czy nie często oglądamy zdjęcia z wakacji, na których w oddali stoi ledwo widoczna para, z obciętymi do kolan nogami, a w koło duuużo nie wykorzystanej przestrzeni. Aż chciało by się powiedzieć „Podejdź bliżej” :)

Kiedyś jeden z fenomenów fotoreportażu Robert Capa powiedział: „Jeśli twoje zdjęcia nie są dość dobre, jesteś za daleko”. To jest proste, a mimo to zdaje się być powodem wielu fotograficznych porażek.

Następnym razem, mierząc kadr, podejdź jeszcze kilka kroków do przodu starając się wypełnić kadr tematem, chyba że przestrzeń, którą chcesz w nim zawrzeć pozostanie w kontekście do tematu fotografii.

Wypelnij_kadr_kompozycja wg fotoHORYZONT Piotr Grajek Kalisz

Kadrowanie – poziome lub pionowe

Sam już sposób kadrowania przyczynia się do nadania wypowiedzi w fotografii, tym bardziej gdy akcentujemy w ten sposób linie; poziome gdy kadrujemy horyzontalnie czy też pionowe w kadrze portretowym. Przypomnę, że linie mają swą dynamikę, różniącą się między sobą, co warto wykorzystać komponując zdjęcie. Dominacja linii w scenie może jakby sama podsunąć sposób kadrowania, budząc wyraźne skojarzenia.

Linie poziome są podstawą kompozycyjną, charakteryzują nasze poziome pole widzenia, osadzają obraz i stabilizują, są synonimem spokoju i równowagi. Nawet pozornie rozrzucone elementy oddalone mogą zacząć układać się w linie poziome, co ułatwić sobie możemy np. obniżając kąt patrzenia.

Linie_poziome_Kompozycja wg fotoHORYZONT Piotr Grajek Kalisz

Linie pionowe to kolejny podstawowy element naturalnie postrzegany pod kątem zgrania z formatem kadru i jego bokami. Linia pionowa łatwiej wpasowuje się w pionowe ujęcie, toteż zdjęcia portretowe częściej są uchwycone w ten właśnie sposób. Brak podparcia charakterystyczny dla linii poziomej nadaje linii pionowej cech ruchu – w górę bądź w dół. Z uwagi na automatyczne zgrywanie naszego oka z liniami pionowymi (i poziomymi) wobec boków kadru każde, nawet nieznaczne,  odchylenie jest od razu wyłapywane. Warto o tym pamiętać, gdyż osąd estetyczny opiera się między innymi właśnie o takie doznania.

Linie_pionowe_Kompozycja wg fotoHORYZONT Piotr Grajek Kalisz

Zbędne elementy – mniej znaczy lepiej

Co do tej zasady to przychodzi mi do głowy jedno słowo- minimalizm. I to głównie powinno przyświecać fotografowi podczas poszukiwań, bo z reguły prawie wszyscy popełniamy grzech przeładowania kadru informacjami, co skutkuje tzw. szumem informacyjnym. Brak wyraźnego centrum uwagi (patrz wyżej), niedbale zbudowany kadr (często bez świadomości) oraz bardzo dużo elementów w scenie sprawia, że zdjęcie wygląda jak plama.

Koncentrujemy się na jednym, ważnym dla nas temacie i szukamy takiego ujęcia, które wyłoni je z masy rzeczywistości i nada naszej wypowiedzi jednoznaczny przekaz.

Możemy to osiągnąć zmieniając kąt fotografowania (z wysokiego na niski lub odwrotnie), zamieniając obiektyw z szerokiego na wąskokątny (czyli wykluczamy otoczenie), ingerując w zastane światło (oczywiście słońca nie wyłączymy, ale możemy zmienić swoją pozycję wobec niego, albo używając modyfikatorów, takich jak blendy czy dyfuzory, bądź też dodatkowych lamp) oraz wiele jeszcze innych pomysłów jakie przyjdą nam do głowy.

Ta reguła jest wyjątkowo pomocna podczas realizacji tematu związanego z jednostką, samotnością, małością w przestrzeni, czy też do podkreślenia obecności danego tematu w przestrzeni. Zastosowań jest tyle, ile naszych pomysłów na nie.

minimalizm_Kompozycja wg fotoHORYZONT Piotr Grajek  Fotograf Rodzinny Kalisz

Rytmy – dynamika powtarzających się elementów

Jak już zapewne dostrzegłeś otoczenie pełne jest przeróżnych wzorów, które, czy to naturalnie, czy też wynikające z działalności człowieka, tworzą pewną rytmikę; gdy układają się w większą płaszczyznę tworzą powierzchnię indywidualną i zarazem nową. Zobaczenie rytmu czy wzoru wymaga od człowieka i od Ciebie jako fotografa niejako zaangażowania i można powiedzieć wyczulenia, ponieważ ludzkie oko działa raczej na zasadzie wybiórczego oglądu; tzn. mózg wyłapuje pojedyncze elementy, chyba że własności optyczne obserwowanej ceny (rozmycie spowodowane brakiem ostrości) narzucają sposób postrzegania. Jakkolwiek jednak rytmy jako powtarzalny układ podobnych elementów prowokuje ruch gałek ocznych, co wykorzystać można do zbudowania sceny i poprowadzenia wzroku do centrum uwagi lub też po prostu po całej fotografii.

W poniższym zdjęciu wykorzystałem rytmy powtarzających się dachów zabudowań oraz barierek do wciągnięcia oglądającego wgłąb jednej z uliczek Chani na Krecie.

Rytmy_Chania_Kompozycja wg fotoHORYZONT Piotr Grajek Fotograf Rodzinny Kalisz

Kontrasty, barwy, forma

Różnorodność graficzna otaczającego nas świata bardzo sprzyja budowaniu zdjęć z ciekawych elementów, które nie tylko tworzą interesuje formy fotograficzne, ale i daje możliwość kreowania często bardzo nie-fotograficznych prac; bardziej przypominających grafikę czy nawet malarstwo.

Kontrasty cieni, barw, jednolitość faktury czy całkiem nowa forma powstała przez zastosowanie odpowiedniego kadrowania to bogactwo otaczającej nas przestrzeni dostępne dla wprawnego obserwatora.

Barwa_Chania_Kompozycja wg fotoHORYZONT Piotr Grajek Fotograf Rodzinny Kalisz

Kontrast_Sntorini_Kompozycja wg fotoHORYZONT Piotr Grajek Fotograf Rodzinny Kalisz

Kontrast_Kreta_Kompozycja wg fotoHORYZONT Piotr Grajek Fotograf Rodzinny Kalisz

Kontrast_Kraków_Kompozycja wg fotoHORYZONT Piotr Grajek Fotograf Rodzinny Kalisz

Jak widać jest wiele sposobów interpretacji otaczającej nas rzeczywistości. Warto więc poznać zasady, by móc potem swobodnie z nich korzystać; ba, by nawet eksperymentować łamiąc je w poszukiwaniu własnych środków wypowiedzi fotograficznej.

Symetria

To właśnie jeden ze sposobów przeciwstawienia się zasadzie trójpodziału, która opiera się na symetrycznym rozkładzie elementów zdjęcia z zachowaniem równowagi. Trzeba pamiętać by obie strony kadru były zrównoważone, czyli żeby nie „przeciążyć” żadnej ze stron jakimś elementem, bo w naturalny sposób będziemy odczuwać ciążenie w jedną ze stron i tym samym dyskomfort odbioru.

Symetria_Powódź_Kompozycja wg fotoHORYZONT Piotr Grajek Fotograf Rodzinny Kalisz

Faktura

Pewne elementy powtarzające się systematycznie w przestrzeni tworzą wzór, inne zaś powierzchnie posiadają fakturę, czyli strukturę przestrzenną nadającą jej charakter określany przez nas chropowatością czy wypukłością. Takie powierzchnie wydobywa chyba najbardziej skutecznie boczne światło, kiedy to owa graficzna struktura najlepiej opisuje materię.

Powtarzalne wzory występują licznie w naturze, ale też można wydobyć je fotografując w odpowiedni sposób i akcentując tym samym, jakby tworząc na potrzeby konstruowanego kadru. Trawa zyskuje powtarzalną strukturę gdy sfotografuje się ją zniżając nieco kąt fotografowania, a faktura ściany starej katedry wyłania się przed oczami obserwatora, gdy padnie na nią boczne, niskie światło zachodzącego słońca.

Faktura_Kompozycja wg fotoHORYZONT Piotr Grajek Fotograf Rodzinny Kalisz

Faktura_Lagow_kompozycja wg fotoHORYZONT Piotr Grajek Fotograf Rodzinny Kalisz

Głębia Ostrości

Samo selektywne użycie głębi ostrości staje się już narzędziem do zarządzania kompozycją. Pozwala na gospodarowanie przestrzenią i tym samym wskazywanie oglądającemu hierarchię kadru. Pierwszy plan rozmyty w naturalny sposób wciąga wzrok w głąb w poszukiwaniu elementu, na którym powinna spocząć ostrość. Można użyć też głębi ostrości do wyizolowania jednego elementu z wielu innych, które rozpraszają kompozycję.

W połączeniu z zasadą trójpodziału jest doskonałym narzędziem kompozycyjnym i może uczynić z przeciętnej fotki naprawdę dobrą fotografię.

Glebia_Ostrosci_Kompozycja wg fotoHORYZONT Piotr Grajek Fotograf Rodzinny Kalisz

Kompozycja – wnioski końcowe

Ufff, dużo tych informacji, ale gdy pozna się kuchnię dobrze to przyrządzanie potraw staje się przyjemnością będąc jednocześnie sposobem nabywania kunsztu kompozycyjnego. Dysponując opanowanymi technikami można pokusić się o ich łamanie…. Ale to nie to samo co nieświadomość popełnianych błędów. Świadome podejmowanie decyzji co do naruszania reguł owocuje precyzją i wyczuwalnym tego sensem.

Przedstawione w obu częściach zasady kompozycji to nie żaden kanon, spis czy absolutna formuła gwarantująca sukces. Poznanie kompozycyjnego warsztatu to początek, punkt wyjścia do własnych doświadczeń, do wyruszenia w drogę, która dla każdego z nas wiedzie gdzie indziej. Mimo tego, że trzymać możemy tę samą mapę zauważamy inne elementy otaczającego nas świata. To od nas zależy jak zaaplikujemy poznaną wiedzę. Narzędzia są bezużyteczne dopóki leżą w torbie.

Na koniec

Nie, to nie koniec mojego luźnego poradnika, tylko koniec tego wpisu. Bo ile można pisać. Jeśli dobrnąłeś do tego momentu to gratuluję; należysz do nielicznego grona cierpliwych i wyrozumiałych moich czytelników ;)

Jeśli spodobało Ci się to, co przeczytałeś i zobaczyłeś tu to:

  • napisz w komentarzu co o tym sądzisz,
  • powiedz o tym swoim znajomym na Facebooku lub poprzez Twitter’a,
  • pomyśl jak przyswajanie wiedzy wpływa na poprawę Twojej skuteczności działania; przeczytasz i zapomnisz czy może od razu adaptujesz ją do swoich potrzeb?

A teraz wkomponuję tu pozdrowienia.

Na razie,

PIOTREK

P.S.
Czy uwierzysz mi, że zrobiono niewidzialny aparat fotograficzny? I do tego robiący zdjęcia?

Zobacz sam >> Niewidzialna camera obscura

DZIECIAKI, BŁAZEN I 3 MOJE ZŁOTE REGUŁY KOMPOZYCJI – CZ. I

środa, Marzec 9th, 2011

Cześć,

minęło trochę czasu, a tu już marzec.

A wczoraj był Dzień Kobiet, i kwiaty, i życzenia.

WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO DROGIE PANIE :)

Że za późno, bo święto było wczoraj? Podobno kobiety twierdzą, że szacunek należy się codziennie, nie tylko od święta ;) Dlatego ja dzisiaj składam na Wasze dłonie życzenia i każdy kwiat tej ziemi.

Bez zbędnych wstępów jednak przejdźmy do konkretów.

Dzieciaki w obiektywie

Bo zawsze uwielbiałem je fotografować – tym razem dwójka moich modeli; znana już Julia w zabawie moją parasolką rozpraszającą, oraz Kuba debiutujący przed obiektywem. Sami oceńcie;

Fotografia dziecięca i portretowa wg fotoHORYZONT Piotr Grajek Fotograf Rodzinny Kalisz

Fotografia dziecięca i portretowa wg fotoHORYZONT Piotr Grajek Fotograf Rodzinny Kalisz

Fotografia dziecięca i portretowa wg fotoHORYZONT Piotr Grajek Fotograf Rodzinny Kalisz

Fotografia dziecięca i portretowa wg fotoHORYZONT Piotr Grajek Fotograf Rodzinny Kalisz

Fotografia dziecięca i portretowa wg fotoHORYZONT Piotr Grajek Fotograf Rodzinny Kalisz

To była Julia w mini sesji, która zrodziła się zupełnie spontanicznie, gdy modelka rozkręciła się i zupełnie zatraciła w zabawie.

A teraz Kuba, facet z krwi i kości.

Fotografia dziecięca i portretowa wg fotoHORYZONT Piotr Grajek Fotograf Rodzinny Kalisz

Fotografia dziecięca i portretowa wg fotoHORYZONT Piotr Grajek Fotograf Rodzinny Kalisz

Fotografia dziecięca i portretowa wg fotoHORYZONT Piotr Grajek Fotograf Rodzinny Kalisz

Fotografia dziecięca i portretowa wg fotoHORYZONT Piotr Grajek Fotograf Rodzinny Kalisz

Fotografia dziecięca i portretowa wg fotoHORYZONT Piotr Grajek Fotograf Rodzinny Kalisz

Dla zainteresowanych kilka informacji technicznych:

– o ile zdjęcia Julii wykonałem swoim standardowym zoomem Olympus 14-42mm, o tyle zdjęcia Kuby wykonałem eksperymentalnie starym i wysłużonym obiektywem Helios 44 odłączonym od nieśmiertelnego Zenita TTL; połączyłem go z moim Olympusem E-500 za pomocą przejściówki na gwint M-42;

– chciałem uzyskać małą głębię ostrości, którą to obiektyw Helios 44 ma, ponieważ dysponuje przysłoną f/2; no i daje to piękny bokeh; chociaż tu na zdjęciach tego widać nie będzie to już niebawem w kolejnym wpisie pokażę Ci zdjęcia z sesji z modelkami wykonane też tym obietywem, na których już da się zaobserwować  plastykę tej starej puszki.

Zapraszam jednocześnie do kolejnej części cyklu WSZYSTKO TO, CO CHCESZ WIEDZIEĆ O SWOIM APARACIE, CZYLI O ROBIENIU ZDJĘĆ DLA TYCH, KTÓRZY NIE CZYTAJĄ INSTRUKCJI. , w której chciałbym podzielić się z Tobą kilkoma zasadami dotyczącymi kompozycji, którymi ja staram się kierować podczas fotografowania. Wierzę, że pomoże Ci to w okiełznaniu niesfornego często kadru.

WSZYSTKO TO, CO CHCESZ WIEDZIEĆ O SWOIM APARACIE, CZYLI O ROBIENIU ZDJĘĆ DLA TYCH, KTÓRZY NIE CZYTAJĄ INSTRUKCJI

Tym razem będzie obszernie i poważnie, bo temat dotyczy kompozycji bez której każde, nawet świetne technicznie zdjęcie, po prostu leży. Te rzeczy trzeba poznać, przećwiczyć i potem eksperymetnować. Nie da się inaczej.

Zawartość podzieliłem na dwie części bo zawiera w sobie dużo ważnych informacji, a poza tym będę miał co wrzucić w następnym wpisie ;)

Do dzieła więc, wcześniej jednak przypomnijmy sobie wcześniej omawiane zagadnienia:

Musisz TO najpierw zrobić, by mieć świetne zdjęcia za każdym razem – cz. I

Jeden z najłatwiejszych sposobów na zniszczenie sobie dobrego zdjęcia – cz. II

CIENIE – Zapomniany Element, który Tworzy (lub Niweczy) Fotografię ! – cz. III

A teraz trochę budowlanki, czyli kładziemy fundamenty dobrej kompozycji.

3 Złote Reguły KOMPOZYCJI, czyli moje podstawy

Dzięki zawansowanym konstrukcjom dzisiejszych cyfrowych aparatów fotograficznych prawie każde zrobione dziś zdjęcie jest dobre. Automatyka praktycznie sama, bez naszego udziału, szacuje naświetlenie, czas i czułość ISO. I choć z technicznego punktu widzenia będą one poprawne to rzadko zaspokajają estetyczne potrzeby bardziej wymagającego odbiorcy.  Oczywiście owe “podobanie się” zdjęć to kwestia subiektywna, tak jak to, który smak lodów jest najlepszy. Jednak zgodzić się musimy co do istnienia pewnych stałych zasad czyniących przeciętne bardzo dobrym.

Nie ma natomiast (i chyba jeszcze długo nie będzie) automatyki odpowiedzialnej za prawidłowe zbudowanie kadru. Dla mnie osobiście jednym z głównych narzędzi tworzących znaczącą fotografię jest właśnie KOMPOZYCJA.

Na sposób odbioru fotografii wpływa wiele czynników ( często będących poza naszym świadomym udziałem) i to sposób zakomponowania kadru jest jednym z nich; to umiejętność uchwycenia sceny sprawia, że ciocia wzdycha nad kolejnym pokazywanym jej zdjęciem a koleżanki dzwonią, żeby zamówić u Ciebie swoją sesję w plenerze.

Stara_fotografia_fotoHORYZONT Piotr Grajek Fotograf Rodzinny Kalisz

Jeszcze nie tak dawno temu, w czasach gdy używano do robienia zdjęć klisz 35mm, naciśnięcie migawki bardzo często określało ostateczną formę fotografii. To był decydujący moment, przez wielu podkreślany pokazaniem na odbitce perforacji z kliszy.

Zawodzie_Panorama1_fotoHORYZONT Fotograf Rodzinny Kalisz Piotr Grajek

Panorama powstała z 8 pionowo kadrowanych ujęć.. a potem była ulewa

Dzisiaj natomiast, w erze cyfrowej, mamy większą elastyczność, możemy kadry montować w większe prace (panoramy), możemy wydobywać pewne tylko elementy z fotografii. Jednak nie zwalnia nas to z pewnej odpowiedzialności twórczej – z konieczności podjęcia decyzji co do kompozycji fotografii w jej finalnej formie.

Umiejętne zbudowanie kadru to w zasadzie dwie składowe: poznanie zasad kompozycji oraz nabycie doświadczenia w drodze ciągłych ćwiczeń i eksperymentów.

To drugie zależne jest tylko i wyłącznie od samego zainteresowanego, czyli od Ciebie. I o to musisz zadbać już sam.

A pierwsza składowa…

Jeśli masz chwilkę i zależy Ci na lepszych niż przeciętne zdjęciach to zapoznaj się z kilkoma zasadami kompozycji, którymi ja sam staram się kierować robiąc zdjęcia.

1. Fundamenty kompozycji – Reguła Trójpodziału

Trójpodział w kompozycji_fotografia ślubna i portretowa - Piotr Grajek Fotograf Rodzinny Kalisz

Ta zasada jest dobrym punktem wyjścia do kadrowania zdjęcia za każdym razem. Już setki lat temu, zanim fotografia została wynaleziona, mistrzowie innych sztuk wizualnych – głównie malarze, graficy i rysownicy – przetestowali w praktyce tę formułę. Żeby ją zrozumieć należy umieścić w kadrze siatkę skłądającą się z dwóch poziomych i dwóch pionowych linii dzielących powierzchnię na 9 pól. Jednak istotniejsze w tym jest obecność powstałych w ten sposób czterech punktów przecięcia się linii, które nazywa się mocnymi, albo silnymi punktami (na zdjęciu powyżej zaznaczone czerwonym kolorem).

Co daje taki podział? Dodaje dynamiki i czyni kompozycję bardziej angażującą, ponieważ prowokuje wędrówkę oka po całym kadrze zaczynając właśnie od jednego ze wspomnianych mocnych punktów. Dlatego też dobrze jest umieścić ważny element naszego zdjęcia w takim punkcie; sprawimy, że oglądający jakby nieświadomie zacznie oglądać fotografię od tego miejsca, a co więcej – będzie ją odbierał jako dobrą i interesującą, spójną i niezakłóconą, a jednocześnie dynamiczną, przez co ciekawszą.

Fotografia portretowa wg Piotr Grajek Fotograf Rodzinny fofoHORYZONT Kalisz

Ta technika jest uniwersalna i sprawdza się doskonale w kompozycjach kadrów pionowych czyli portretowych, jak i poziomych – krajobrazowych.

Garść podpowiedzi.

Fotografia krajobrazowa i portretowa wg Piotr Grajek fotoHORYZONT Kalisz

Czasem niebo, gdy jest tego warte, może być głównym bohaterem zdjęcia

NIEBO – gdy jest kluczowym elementem zdjęcia linię horyzontu warto umieścić w jednej/trzeciej lub nawet niżej patrząc od dołu kadru. Gdy natomiast niebo jest nudne, nieciekawe to możesz spróbować umieścić linię horyzontu w jednej/trzeciej lub jeszcze wyżej patrząc od góry kadru.

Obiekty.

Fotorgrafia Krajobrazowa i portretowa wg fotoHORYZONT Piotr Grajek Fotograf Rodzinny Kalisz

Gdy fotografujemy obiekty, osoby i inne rzeczy na które chcielibyśmy zwrócić uwagę na fotografii warto umieścić je w okolicy mocnych punktów omawianej siatki trójpodziału, najlepiej w górnych. Można też umieścić je w dolnych punktach; wszystko zależy od tego, jaki efekt i odbiór chcemy uzyskać u oglądającego. Warto pamiętać też, że w kompozycji ważna jest również przestrzeń trójwymiarowa, którą możemy zasugerować odpowiednią kompozycją wykorzystując trójpodział (ale to temat na osobny artykuł).

Obiekty w ruchu.

Fotografia reklamowa i portretowa wg fotoHORYZONT Piotr Grajek Fotograf Rodzinny Kalisz

Kiedy robimy zdjęcia obiektów w ruchu lub przemieszczających się dobrze jest, pamiętając o mocnych punktach, ustawić tak obiekt w kadrze, by pozostawić mu miejsce, przestrzeń w którą się przemieści. Taka kompozycja sugeruje ruch i czyni fotografię bardziej dynamiczną.

Tu warto wspomnieć jeszcze o jednej rzeczy. W kulturze zachodniej czytamy od prawej do lewej strony i w podobny sposób analizujemy oglądany obraz dlatego w kompozycji warto jest rozważyć takie właśnie budowanie sceny, czyli obiekt z lewej. Od każdej reguły są odstępstwa i jest wiele przesłanek usprawiedliwiających odwrotną kompozycję, jednak najpierw zapoznajmy się dobrze z podstawami i narzędziami, by móc w przyszłości swobodnie sięgać z pełnego ich wachlarza.

Wykonanie takiego zdjęcia odbywa się najczęściej w następującej sekwencji:

kadrowanie centralne – migawka do połowy by złapać ostrość – przekadrowanie – zdjęcie

W kompozycji ważne jest by się cały czas przemieszczać, szukać właściwej odległości, układu w kadrze, porządku obiektów bądź ich wykluczenia. Czasem trzeba będzie się przemieścić kilka kroków, a czasem kilka kilometrów by uzyskać TEN kadr.

2. Linie Prowadzące

Fotografia krajobrazowa i portretowa wg fotoHORYZONT Piotr Grajek Fotograf Rodzinny Kalisz

To kolejna zasada, która ułatwia budowanie poprawnego kadru. Linie, szczególnie w scenach panoramicznych, prowadzą wzrok w głąb fotografii, wciągają widza albo naprowadzają na główny obiekt w zależności od układu i naszego pomysłu. Takimi liniami mogą być drogi, tory kolejowe, ale też rząd łodzi zacumowanych w porcie albo biały ślad samolotu pozostawiony na czystym niebie. Wyczulenie na obecność linii, czy też na powtarzalność rytmiczną obiektów budującą ciągłość zblożoną do linii przydaje się, gdy nadarza się okazja. Chciałbym tu wspomnieć na pewien potencjał linii, zależny od ich ułożenia. Tak jak linie poziome sugerują spokój, równowagę, a linie pionowe podkreślają charaketr obiektów (ludzie, drzewa itd.), tak linie skośne są najbardziej dynamiczne, uwolnione od porządkowej zasady poziomów i pionów.

Dobrze jest obserwować otoczenie i nabyć umiejętność wykorzystywania elementów otoczenia do wzmocnienia wypowiedzi zdjęcia.

3. Nadaj ramę – Obramowanie

Fotografia krajobrazowa i portretowa Piotr Grajek fotoHORYZONT Kalisz

Kiedy patrzymy na scenę i widzimy blade niebo często zastanawiamy się co zrobić, żeby poprawić kadr i uatrakcyjnić fotografowaną scenę. Nijakie niebo rozbija kompozycję, zatem albo minimalizujemy jego wpływ albo ratujemy fotografię wykorzystując obramowanie. Do tego użyć  możesz naturalnych elementów otoczenia – bram, drzwi, gałęzi z liśćmi itd.

Jednocześnie należy pamiętać o kilku sprawach:

  • kiedy obramowanie uzupełnić ma fotografię architektury to powinno być zdecydowanie ostre w kadrze, czyli np. f/22 i szerokokątny obiektyw,
  • kiedy obramowanie ma uzupełnić motyw przyrodniczy to możesz spróbować rozmyć go fotografując np. obiektywem wąskokątnym z przysłoną f/4.

Obramowanie może być nierzucające się w oczy, w cieniu, nie jaskrawe, by nie odwracało uwagi i nie stało się przypadkowo głównym elementem zdjęcia.

Obramowanie powinno raczej być dopełnieniem kadru, nie przypadkowo dodaną na siłę ozdobą.

Obramowanie może być również elementem dodanym z dołu lub boku – mur z kamieni, który przysłoni nieciekawy fragment błotnistej ziemi, jaskrawe kwiaty lub fragment sprzętu rolniczego, które mogą wzbogacić fotografię. Konieczenie należy pamiętać o głębi ostrości, by element był dobrym uzupełnieniem, nie zaś psuł całe zdjęcie.

Jak ze wszystkim nie należy przesadzać w wykorzystaniem obramowania, by nie uczynić z tej techniki sztampowego symbolu Twoich fotek. Umiar.

Koniec części I materiału o Kompozycji

W następnym wpisie podzielę się z Tobą pozostałymi regułami dobrej kompozycj, które wzbogacają paletę i dają możliwość tworzenia niebanalnych kadrów.

To tyle.

Teraz udaję się na kawę, bo lubię kawę.

PIOTREK

P.S.

A co z błaznem? No cóż, zrobiłem z siebie błazna niedawno… Stało się… chcecie wiedzieć jak było?

A tak…

Fotografia portretowa wg fotoHORYZONT Piotr Grajek 792 297 425

P.P.S.

Czy wspominałem już jak bardzo ważne jest oglądanie dzieł sztuki mistrzów epok minionych jak i współczesnych? To wspominam – oni już dawno przetestowali i sprawdzili w praktyce to, czego my się uczymy. To działa, pomaga w patrzeniu i sprawia, że nabieramy umiejętności dostrzegania kadrów w otaczającej nas przestrzeni.

P.P.P.S.

A teraz trochę inspiracji – oto co powstanie, gdy sfilmuje się wnętrze starej katedry w technice HDR, a potem opatrzy całość klimatyczną muzyką. Piękne.

Stara katedra w HDR