Archiwum dla Luty, 2010

Jak rozumieć Balans Bieli i dlaczego to takie proste cz.II

wtorek, Luty 23rd, 2010
fotografia dzieci, balans bieli w zdjęciach

Przykład zmian w balansie bieli

Witam ponownie.

Zatem powracamy do tematu Balansu Bieli. W poprzedniej części opowiedziałem trochę o podstawach w rozumieniu balansu bieli oraz o możliwościach, a nawet było trochę technicznej papki. Jednak najważniejsze jest umiejętne wykorzystanie tej wiedzy w robionych przez siebie fotografiach. W końcu zależy nam, by usłyszeć zachwyty nad wykonanym przez nas właśnie zdjęciem.

Przechodząc do ZASTOSOWAŃ napocząłem kwestie ustawień automatycznych, ale cała zabawa zaczyna się, gdy wyłączysz tryb AUTO i przejdziesz do ustawień manualnych. A konkretnie:

ŚWIATŁO ŻAROWE (symbol żarówki, ustawienie nazywane czasem „wnętrza”) – bardzo niebieski efekt w większości przypadków, poza zdjęciami robionymi we wnętrzach, gdzie ustawienie to daje naturalny wygląd. Ciekawe jest to, że większość ludzi i tak preferuje ustawienia AUTO robiąc zdjęcia we wnętrzach, bo uzyskują wówczas bardziej ciepły klimat fotografii. TRIK: użyj kompensacji ekspozycji na poziomie -1 lub nawet -2 (niedoświetlenie) używając tego ustawienia balansu bieli, a robiąc zdjęcia w świetle dziennym uzyskać można efekt nocy. Bardzo ciekawe fotografie wychodzą.

ŚWIATŁO DZIENNE (symbol słońca) – zwyczajnie delikatnie zaniebieszczone, dla mnie zbyt w porównaniu z tym, co preferuję. Używaj tego w zasadzie tylko do robienia zdjęć tablic testowych w świetle dziennym.

ZACHMURZENIE (symbol chmurki) – z reguły używam tego w większości przypadków. To ustawienie daje cieplejsze tony w porównaniu z ustawieniem Światła Dziennego i sprawdza się świetnie podczas robienia zdjęć na zewnątrz w bezpośrednim słońcu. A dlaczego zatem nie stosować ustawień Światło Dzienne? Bo instrukcje pisane są zazwyczaj przez inżynierów, nie artystów. Oni z reguły bardziej interesują się kopiowaniem kolorowych kart testowych, a nie robieniem dobrych zdjęć. Ja wolę tę cieplejszą stronę ;)

FLASZ (symbolizowane przez „piorun”) – ustawienie dające prawie identyczne efekty jak Zachmurzenie, jednak bywa bardziej czerwony; w zależności od rodzaju aparatu. Używaj tego tak samo. Ustawienie to zostało zoptymalizowane raczej pod kątem małych fleszy montowanych na aparatach, by dawać lekkie ocieplone oświetlenie, bo sam błysk bywa zbyt chłodny. Z dużymi lampami studyjnymi nie próbuj używać, bo zdjęcia będą zbyt czerwone. Spróbuj natomisat ustawień na Światło Dzienne żeby zgrać ze sobą fabrycznie już zbalansowane na światło dzienne lampy studyjne.

CIEŃ (symbol domu rzucającego cień) – bardzo pomarańczowy, doskonale nadaje się do robienia zdjęć w cieniu, ponieważ cień daje światło chłodne, niebieskawe. Sprawdza się też dobrze w warunkach częściowego zachmurzenia (bo światło pochodzi z niebieskiego nieba), jak również podczas zdjęć robionych pod słońce. Tu powód ten sam – obiekt fotografowany jest w większości oświetlony przez światło odbite przez niebieskie niebo. Osobiście polecam to ustawienie. Wykorzystuję je nawet fotografując w słońcu, żeby uzyskać wrażenie ocieplenia i przyjemnego odbioru. Oto tajemnica, jaką zdradził mi jeden z profesjonalistów podczas wymiany e-maili. Polecił używać ustawienia w trybie Cień, by dodać smaku robionym zdjęciom. I działa.

ŚWIATŁO FLUORESCENCYJNE (symbol długiego prostokąta lub żarówki fluoro) – użyj tego ustawienia jeśli twoje zdjęcia wychodzą zbyt ziolone lub fotografujesz w świetle jarzeniówek, lamp rtęciowych, sodowych lub innych podobnych do tych, które stoją na ulicy. Inne rzeczy w związku z tym uczyni delikatnie purpurowe. Ponieważ nie zawsze uzyskasz pożądane dobre efekty z ustawieniami „jarzeniowymi”, dlatego polecałbym bardziej w takich sytuacjach zastosować tryb AUTO.

DOSTRAJANIE +/-3 – bo kolor ma kluczowe znaczenie. Powyższe wstępne ustawienia dadzą ci możliwość zbliżyć się do tego, co chciałbyś uzyskać na zdjęciach, ale nie koniecznie umożliwią ci to osiągnąć. Precyzyjne Dostrajanie umożliwia uzyskanie dokładego poziomu „ocieplenia” bądź „ochłodzenia” fotografii. + daje więcej chłodu, natomiast – daje więcej ciepła (odpowiednio +bardziej niebieskawo, a -bardziej pomarańczowo).

MANUALNE/PRESET (symbol kropki i dwóch trójkątów) – to ustawienie umożliwia dostosowanie balansu bieli w konkretnej sytuacji poprzez skierowanie aparatu na coś, co chcemy, by było neutralne. Po zastosowaniu tych ustawień takie właśnie będzie. Żeby poznać szczegóły musisz zapoznać się z instrukcją obsługi swojego aparatu, bo w każdym aparacie procedura ta przebiega trochę inaczej. Zwykle aparat ustawia balans bieli z obiektu przed nim, niektóre aparaty umożliwiają ustawienie balansu ze zrobionego już zdjęcia. TRIK: ustaw aparat na coś, co ma niebieskie (chłodne) barwy, a zdjęcia będziesz mieć ocieplone. I vice versa. Możesz zastosować ten sposób ustawiania balansu bieli jeśli fotografujesz w dziwnych warunkach oświetleniowych, a korzystanie z wczesniejszych metod nie dawało zadowalających rezultatów. Ja rzadko korzystam z tego sposobu, bo tryb AUTO działa tak samo, a jest zdecydowanie łatwiej.

WIĘCEJ WSKAZÓWEK

Halowe zawody sportowe.

Robiąc zdjęcia w świetle żarówek jarzeniowych bądź rtęciowych kolor światła może zmieniać się wiele razy z uwagi na prąd zmienny. Nie będzie to stanowić problemu z dłuższymi ekspozycjami. Sam wczesniej nie mogłem na to wpaść i doprowadzało mnie to do furii, gdy próbowałem fotografować pzy wartości ISO 3200 i czasie 1/500. Kolory i ekspozycja zmieniały się ze zdjęcia na zdjęcie. Dopiero konsultacja z fachowcem (polecam kontakty e-mialowe z profesjonalistami, ja sam znalazłem wiele pomocy, bo ci ludzie są naprawdę wielcy i chętnie pomagają) dała mi odpowiedź w kwestii zdjęć w hali, gdzie wisi tylko światło jarzeniówkowe. Po prostu specyfika takiej żarówki to cykl 120 razy na sekundę przy 60Hz w zasilaniu. Po prostu.

Flesz we wnętrzach.

Jakie ustawienia zastosujesz przy wypełnieniu światłem flesza w świetle żarowym? Jeśli zastosujesz tryb AUTO to uzyskasz pomarańczowe tło i normalnie oświetlony motyw główny. To całkiem nieźle. Robiąc tak w świetle jarzeniówkowym zobaczysz na zdjęciach zielonkawe tło i normalnie oświetlonego modela. Niezbyt dobrze.

Gdy ustawisz balans bieli na Żarowe lub Jarzeniowe to skolei tło będzie normalne, ale wypełnienie światłem flesza będzie niebieskie bądź purpurowe. Nie dobrze.

A oto sposób poznany w świetle królestwa fleszowego, dla tych którzy znają temat nazwa STROBIST mówi wiele. Dla innych polecam zapoznać się z zagadnieniem, bo warto. W każdym razie użyj makładek żelowych (filtrów) na lampę, żeby dopasować się do światła zastanego, a nastepnie ustaw balans bieli na  to właśnie światło. Teraz wszystko będzie wyglądać normalnie.

Podobno można kupić tanio nakładki żelowe filtrujące na lampy w sklepie ze sprzętem i wyposażeniem dla teatrów itp. Nie wiem, nie sprawdzałem, ale polecają. Ja jednak chyba wolałbym zakupić dedykowany zestaw do flesza.

Ciewkay jestem czy jeszcze ktoś czyta. Dużo było tej teorii, ale już skończyłem. Przede wszystkim mam nadzieję, że pomoże to wam zrozumieć balans bieli i że już nie będziecie wywracać oczami, gdy ktoś was o to zapyta.

Postaram się ograniczyć teoretyczne rozważania, a umieszczać więcej zdjęć, bo to się lepiej czyta ;)

W każdym razie postanowiłem zamieszczać podobne do powyższego opracowania raz na dwa tygodnie. Pozostałe posty to będzie przede wszystkim fotografia. Moja własna, autorska.

W razie czego piszcie. Może macie jakieś pytania?

Tymczasem,

Piotrek.

Panna Zuzanna w świetle zastanym

wtorek, Luty 16th, 2010
Portret dziecka w świetle zastanym

Zuzanna

Witam ponownie.

Wiem, że niektórzy oczekiwali kontynuacji rozpoczętego w poprzednim poście tematu o Balansie Bieli. I doczekają się. Wasza cierpliwość będzie nagrodzona. :)

Ale ponieważ stwierdziłem, że ostatnio za mało zdjęć się tu pojawia, moich zdjęć, wiec tym razem będzie to krótkie wspomnienie z małej sesji, która odbyła sie w ubiegłym roku w lipcu.

PANNA ZUZANNA W ŚWIETLE ZASTANYM

Tak właśnie przebiegła ta, no cóż, sesja. Napisałem „no cóż” ponieważ nie była to typowo odbywająca się sesja w warunkach studyjnych. Miała miejsce w domu modelki, a moim głównym wyposażeniem, poza aparatem, było słońce. I cienie. Te lubię bardzo. Wszystkie fotografie z tego dnia powstały podczas obserwacji Zuzi w ciągu dnia. Przyznam, że radosne to dziecko i niezwykle wdzięczne. Bywały jednak momenty, że mimo swego wieku potrafiła na moment zatrzymać swoją dziecięcą energię i popatrzeć w obiektyw niczym profesjonalna modelka. Te właśnie zdjęcia lubię najbardziej. To tak, jakby wyczuwała wagę sytuacji i się do niej przystosowywała.

Dlatego też uwielbiam fotografię dzieci. Choć nie łatwe to zadanie, to za każdym razem, po wszystkim, jestem bardzo zadowolony z sesji. Oto kilka zdjęć z tego dnia. Mam nadzeję, że wy również dostrzeżecie w Zuzi jej nieodparty czar.

Miłego oglądania.

Zapraszam do czytania mojego bloga. Jak obiecałem, w nastepnym poście będzie ciąg dalszy tematu Balansu Bieli.

Tymczasem,

Piotrek.

Jak rozumieć Balans Bieli i dlaczego to takie proste cz.I

sobota, Luty 6th, 2010
Balans Bieli w porównaniu

Porównanie balansu bieli jednego zdjęcia

WSTĘP

W zasadzie jest to tak proste, że wprowadza ludzi w zakłopotanie uważających Balans Bieli za temat trudny.

Balans bieli to nic innego jak ustawienie, które umożliwi Ci uzyskanie kolorów jakie potrzebujesz. Ustawiasz je, by wglądały właściwie na ekranie LCD aparatu i to w zasadzie wszystko, dopóty nie zmieni się charakter światła. Nie ma jednej właściwej odpowiedzi; ważne czy wygląda to dobrze dla Ciebie.

Dokładnie tak; bawię się ustawieniami aż kolory wyglądają właściwie na wyświetlaczu z tyłu mojego aparatu. PROSTE.

Fotografie mogą wyglądać zbyt pomarańczowo, niebiesko lub zielono mimo tego, że dla naszych oczu światło wyglądało w porządku. Ale od kiedy możemy podglądać efekty naszej pracy na tylnym wyświetlaczuLCD aparatu, ustawienie balansu bieli jest proste.

Nasze oczy ustawiają ją sobie automatycznie, tak jak robią to dostosowując się do jasnych lub ciemnych warunków oświetleniowych. Byłoby super, gdyby nasze aparaty ustawiały się same tak jak nasze oczy, ale potrzebują naszej pomocy; podobnie jak przy ustawianiu ekspozycji.

Ustawienia balansu bieli mogą być zmieniane również w celach czysto kreatywnych, tak jak ekspozycja.

Możesz zmienić ustawienia fotografii na bardziej ciepłe (pomarańczowe) lub na bardziej zimne (niebieskie), by uzyskać zdjęcie ciepłe, neutralne lub chłodne w zależności od potrzeb, bez użycia dodatkowych filtrów. Możesz nawet usunąć zielonkawe zabarwienie z lamp fluorescencyjnych, wszystko bez filtrów, których potrzebowalibyśmy w przypadku fotografowania z użyciem filmu. Fajnie, co?

TECHNICZNY DODATEK

Przejdź od razu do ZASTOSOWAŃ jeśli chcesz po prostu robić dobre zdjęcia. Ta sekcja jest tylko po to, gdyby przypadkiem obchodziło cię “dlaczego” w balansie bieli.

Różny typ światła wymaga różnych ustawień, by uzyskać dobre zdjęcie. Jeśli założymy, że pełne światło wciągu dnia to “norma”, wówczas porówywalnie światło w pomieszczeniach ze zwykłych żarówek dawać będzie światło o zabarwieniu pomarańczowym, zaś światło świec będzie wydawać się prawie czerwone. Podobnie niebo bez słońca jest bardzo niebieskie, choć gdy przemieścimy się do cienia wszystko wydaje siębyć OK dla Ciebie czy dla mnie. Jeśli jednak zrobisz zdjęcie w cieniu wyjdzie ono wyraźnie chłodne, wręcz niebieskie.

Jest tak dlatego, że różne rodzaje światła mają różne poziomy czerwieni, zieleni bądź błękitu. Światło żarowe bądź ze świec ma nadmiar czerwieni, gdyż powstaje przez rozgrzewanie na tyle wystarczająco, by swiecić. Niebo skolei ma dużo niebieskich barw, gdyż wydaje się być oświetlone prze światło rozproszone w cząsteczkach i molekułach gazów tworzących atmosferę. Światło fluorescencyjne natomiast zawiera dużozielonych odcieni, bo powstaje przez wzbudzanie jonów gazu zawartego w tego typu żarówkach. A takie jony uzyskuje się podobno z psich odchodów, które świecą na zielono, ale to nie potwierdzona informacja…

Pomarańczowe latarnie uliczne będą zawsze wyglądać pomarańczowo bo są po prostu pomarańczowe. Balans bieli uczyni białbym na fotografii to, co my widzimy białym, ale z pomarańczowego nie zrobi białego. A bardziej technicznie – te lampy używają gazowych cząstek sodu, którego molekuły mają jedną długość fal,czyli 589nm. To dokładnie kolor pomarańczowy. Te niskociśnieniowe lampy sodowe mają głęboką złotopomarańczowąpoświatę i wszystko na co zaświecą będzie miało taki właśnie odcień. Nie mają czerwonego, zielnego czy niebieskiego światła do zbalansowania.

KILKA DEFINICJI

Ta dziwna nazwa “balans bieli” pochodzi ze świata video. Filmowcy robią to w bardziej skomplikowany sposób i używają specjalnego rodzaju oscyloskopu zwanego monitorem długości fal, żeby zgrać ze sobą lub “zbalansować” kanały czerwony, zielony i niebieski płynące z kamery, żeby biały wyglądał neutralnie w różnych warunkach oświetleniowych.

W fotografii cyfrowej (i amatorskim video) mamy o wiele łatwiej. Możemy po prostu nacisnąć specjalny guzik, żeby białe było białe, albo pozwalamy by robiło się to automatycznie. Trywialne jest również używanie tych ustawień, żeby osiągnąć efekt jaki zamierzaliśmy.

Od kiedy aparaty i kamery są cyfrowe łatwo jest ustawiać kolory dokonując zmian dla każdego z nich oddzielnie. Z filmem to niemożliwe, gdyż cały podlega jednorodnemu procesowi. Dlatego też potrzebujemy do tego różnych filtrów konwersyjnych, a do sprzętu cyfrowego już nie.

Zapomnijcie o stopniach Kelvina bo to zupełnie zagmatwane; i dla samej fotografii, i dla zdrowego rozsądku. Stopnie Kelvina to tak jak stopnie Celsjusza, tyle że różnica między nimi to 273 stopnie. (C=K-273) Ta naukowa klasyfikacja odnosi się do podgrzewania materiału, by świeciło danym rodzajem światła.  Sprawdź np. swój grzejnik, czyli popularną “farelkę”; na niższych temperturach spirale są czerwone, a w miarę rozgrzewania stają się pomarańczowe i dalej coraz jaśniejsze. Gdy osiągną 3,200 stopni Kelvina(3,200K) otrzymasz taką samą temperaturę barwy jak żarówka ( a spirala wówczas eksploduje). Gdyby tak rozgrzewać coś do załóżmy temperatury 5,500 stopni Kelvina światło wówczas emitowane miałoby biały, a nawet delikatnie niebieskawe zabarwienie podobne do światła dziennego. Rozgrzewając dalej do temperatury 8,000 stopni Kelvina otrzymamy niebieską barwę, jak w cieniu. Proponuję poobserwować palnik gazowy w kuchni. Tak tak, Kelviny im bardziej rozgrzane tym bardziej niebieskie…. Dlatego też ignoruj to póki co. Chyba że jesteś naukowcem.

ZASTOSOWANIE

Podstawy

Różne ustawienia dają więcej dominanty pomarańczowej lub niebieskiej, zwykle w celu uzupełnienia zarejestrowanego światła na zdjęciu. Jeśli nie masz przebarwień niebieskich lub pomarańczowych to uzyskałeś neutralną biel, co zwykle się dzieje gdy stosujesz się do wskazań instrukcji obsługi aparatu fotograficznego. Ustawienia JARZENIÓWKA (w menu balansu bieli wielu aparatów to symbol świetlówki) niwelują zielonkawe zabarwienie światła jarzeniówek, lamp rtęciowych i kilku jeszcze innych podobnych lamp montowanych w halach sportowych, garażach czy na parkingach. Jak pisałem wcześniej daj sobie spokój z fotografowaniem przy pomarańczowych lampach ulicznych; one zawsze będą wychodzić pomarańczowe, bo takie są. Balans bieli dokonuje zmian tylko w zakresie, który czyni białym przedmioty będące białymi dla naszych oczu.

W trybie AUTO aparat wybiera najlepsze zaprogramowane ustawienie, by zdjęcie wyszło możliwie najlepiej. Osobiście używam automatycznego balansu bieli kiedy to tylko możliwe, chociaż czasami mój OlympusE-500 zdaje się nie trafiać z wyborami, bo w jednych warunkach dokonuje czasami różnych ustawień i wtedy wybieram ręcznie ustawienia balansu bieli, w zależności od zakładanych efektów. Sprawdzałem i inne marki (Canon i Nikon), gdzie aparaty zdecydowanie lepiej radziły sobie z automatycznym balansem bieli, i to w mieszanych warunkach oświetleniowych bez fleszy.

Tryb AUTO pracuje bardzo dobrze z lampami błyskowymi również, zarówno we wnętrzach jak i na zewnątrz. Zwykle da się zauważyć delikatne przebarwienie w stronę niebieskiego podczas fotografowania w cieniu oraz przyjemną delikatną pomarańczową dominantę na zdjęciach we wnętrzach. Z reguły większość aparatów automatycznie przełącza się na balans bieli pod flasz, gdy ten zostanie podłączony.

Cała zabawa zaczyna się gdy wyłączysz automatyczne ustawianie balansu bieli i zaczniesz sam je korygować. Oto co otrzymasz przy innych ustawieniach…

Ale o tym w następnej części w której napiszę o różnyc ustawieniach balansu bieli i efektach jakie otrzymamy, gdy zechcemy samemu go korygować. Będzie również trochę wskazówek praktycznych o robieniu zdjęć np. podczas zawodów sportowych w halach oświetlonych światłem mieszanym lub w pomieszczeniach z użyciem flesza. Na koniec mały kurs poprawiania balansu bieli zdjęcia już zrobionego. Słowem – dużo nowych informacji, chociaż możliwe że już będziecie to znać. Mimo to zachęcam do lektury, bo przynajmniej będzie sposobność utrwalić sobie posiadaną już wiedzę.

Tymczasem pozdrawiam i do następnego,

Piotrek.